dobranoc

2 postów

W objęcia Morfeusza…

Kochani… u mnie dopiero 21:45… powinnam być pełna życia i energii… ale coś mnie rozkłada. Zmarzłam na spacerku… przemokłam. Nie, nie padało – o dziwo. Tym razem jedna z moich mordeczek postanowiła się wykąpać w pobliskim strumieniu… i… pociągnęła mnie za sobą. Woda była przeraźliwie zimna, tak zimna, że aż […]